czwartek, 17 sierpnia 2017

Haul z Rossmann'a


Cześć! Dziś przychodzę do was z kolejnym haulem z Rossmann'a, a w najbliższym czasie będzie ich mnóstwo. Niestety można powiedzieć, że mam trochę zaległości z dodawaniem postów, ponieważ produkty które znajdą się w dzisiejszym poście kupiłam jeszcze jakoś w czerwcu. Ale postaram się wszystko nadrobić i nie przedłużając już zaczynam.


Neutrogena,Visibly Clear, peeling do twarzy. Ma dość przyjemny zapach i śliczny kolorek, chodź kolor w sumie nie ma znaczenia. Znajdziemy w nim malutkie drobinki, które są bardziej takie miękkie. Mi się sprawdza bardzo dobrze i jak najbardziej mogę go wam polecić.

Bielenda, Rose Care, woda różana 3w1 do skóry wrażliwej. Zdecydowanie jest moim ulubieńcem. Pachnie pięknie. Ja używam jej głównie do przemycia twarzy po wykonaniu demakijażu płynem micelarnym, aby zmyć pozostałości. I czasami używam jej jako tonika.

Garnier, płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej. Wiem, że jest to ulubieniec większości z nas, przynajmniej tak mi się wydaje. Doskonale zmywa makijaż i nie podrażnia. I odziwo nie pozostawia takiej jakby maski na twarzy czego nie lubię bardzo, ale zazwyczaj i tak przemywam zawsze cerę wodą kiedy go użyję.

Tami, MyCare, płatki do demakijażu oczu. Mój ulubieniec, doskonale zmywa makijaż oczu, nie podrażnia. Ale już za niedługo pojawi się recenzja tego produktu.

Tami. MyCare, oczyszczające płatki do twarzy. Również bardzo je uwielbiam. Dobrze oczyszczają skórę twarzy. Ale już niedługo recenzja tego produktu.

NIVEA, Soft, krem intensywnie nawilżający do twarzy. Bardzo dobrze nawilża, niemal natychmiastowo się wchłania. Niestety była tylko ta większa wersja, a wolę mniejszą ponieważ wszędzie się zmieści, ale jest bardzo dobry, więc szczególnie mi to nie przeszkadza.

I to już koniec. Produktów nie ma zbyt dużo, ale za to są te najlepsze, które mogę polecić.
Może też bardzo lubicie jakiś produkt z tych powyżej wymienionych? 
Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

środa, 2 sierpnia 2017

YouTube'owi ulubieńcy lipca ♫


I już mamy sierpień, ostatni miesiąc wakacji. Jak to wszystko szybko mija. Ale kolejny miesiąc się skończył więc też nadszedł czas na ulubieńców, którzy dzisiaj są inni niż zazwyczaj bo wszystko zostanie powiązane z YouTube.

Na początek ulubione kanały na YouTube, które w tym miesiącu najbardziej polubiłam i najwięcej oglądałam:
  • Sylwia Lipka, trafiłam na jej jeden filmik, który mi się spodobał i później już był tylko kolejny i kolejny...
  • DG, a u tego Pana uwielbiam oglądać te wszystkie przepisy, testy, triki...
  • Ola Bovska, natomiast u tej Pani najbardziej lubię haul'e lumpeksowe...
  • True Beauty is Internal, powiem szczerze. Ta dziewczyna jakoś mnie tak trochę irytuję i w ogóle denerwuję mnie troszkę jej sposób mówienia. Ale ja i tak ją uwielbiam i oglądam praktycznie non stop. Ja wiem, że jedno i drugie się wyklucza no ale tak mam...
  • OMatkoiCórko!!!, dziewczyny oglądam jak mam tam jakąś fazę, że tak powiem, bo czasami tak jak w tym miesiącu je uwielbiam, a w kolejnym, a w sumie obecnym, ale wiecie o co chodzi mogę ich nie oglądać ani razu...
  • Magda Bereda , jak tu jej nie uwielbiać jak ma taki cudowny głos i pięknie śpiewa...


Na kolejny rzut idą filmiki, które najbardziej mi się spodobały i byłam w stanie oglądać je nawet parę razy:

I to tyle w dzisiejszych ulubieńcach. Może i znalazłoby się tego więcej, ale jednak te kanały i te filmiki pokochałam najbardziej. 
Może macie podobnych ulubieńców do moich? Dajcie koniecznie dać w komentarzach!

Ps. Zdaję sobie sprawę z tego, że ten obrazek u góry nie jest za bardzo kreatywny, ale mi się w sumie podoba, ale przyjmę krytykę :p

sobota, 29 lipca 2017

Kebab wegetariański.


Witam! Dziś przychodzę do Was z przepisem na kebaba wegetariańskiego, bo nie zawsze przecież musi być mięso. A mi bardzo posmakował dlatego postanowiłam się z Wami podzielić tym przepisem. Na pewno nie jest to typowy kebab i robiłam go pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Nie przedłużając już zaczynam.

Do przygotowania kebaba będzie potrzebne:
  • 1 główka kalafiora
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 szklanki sosu ostrego
  • 2 łyżki stopionego masła
  • gotowa tortilla
  • sałata
  • świeży ogórek
  • czerwona papryka
  • pomidor
  • szczypiorek
  • sos czosnkowy 
  • sól. pieprz do smaku   

Kalafior obrobić na małe różyczki i podgotować do momentu kiedy zacznie mięknąć. 
Czosnek granulowany i 1/2 łyżeczki soli wymieszać z ostrym sosem i stopionym masłem. Ja dodatkowo dodałam trochę łagodnego ketchupu. 
Następnie przygotowany wcześniej kalafior wymieszać z przygotowanym sosem, wyłożyć na blaszkę i piec w piekarniku w 220(stopni)C przez 20min. Po 10min w piekarniku przemieszać.
Na tortillę wyłożyć liść sałaty, trochę przygotowanego kalafiora, ogórka pokrojonego w plastry, pomidora i papryki pokrojonych w kostkę, posypać trochę solą i pieprzem, dać szczypiorek, polać sosem czosnkowym bądź jakimś innym jeśli ktoś nie lubi i gotowe.
Mi z tego wyszło 4 kebaby.
Smacznego!







wtorek, 18 lipca 2017

7 pytań do blogera...


Witajcie kochani! Dziś przychodzę do Was jak to tytuł mówi siedmioma pytaniami do blogera. Nie będę tłumaczyć jak pomysł na post tego typu, ponieważ to nie jest najważniejsze, a już nie przedłużając zaczynam.

1.Z jakich postów, które widnieją na Twoim blogu jesteś najbardziej zadowolona?
Znajdzie się parę takich, więc może niektóre wymienię:
To oczywiście jest tylko mała część postów z których jestem zadowolona.

2.Dodałaś kiedykolwiek post z którego nie byłaś do końca zadowolona?
Tak zdarzyło mi się to, ale jednak post wtedy został przyjęty dość dobrze, więc myślę, że to nic takiego złego, bo czasami dla nas coś takiego sobie dla innych może być bardzo dobre.

3.Podoba Ci się swój wygląd bloga czy raczej nie bardzo, ale boisz się zmian?
Podoba mi się i bardzo go lubię mimo, że wydaje się dość dziecinny. Chociaż dużo myślę, aby coś zmienić, ale jakoś tego się boję.

4.Jakie posty najbardziej lubisz tworzyć?
Głównie ulubieńców, ale też różne fotograficznie czy kosmetyczne. Ale w sumie to lubię wszystkie, bo przecież z przymusu na pewno bym nie tworzyła.

5.Jakie posty najbardziej lubisz u innych?
Uwielbiam różne recenzje książek i kosmetyków. Uwielbiam też oglądać różne posty z fotografią i nie tylko. Ale tu również jest to "ale", ponieważ ogólnie bardzo lubię czytać i przeglądać posty innych. 

6.Co myślisz o kom/kom albo obs/obs?
Nie mam nic przeciwko, a nawet wręcz przeciwnie. Nie wiem dlaczego niektórzy mają z tym tak wielki problem. Szczerymi komentarzami zawsze można się wymienić i przy tym można trafić na wiele fajnych postów i możemy sobie wzajemnie pomagać i dopingować. A obs/obs to jasne czemu nie tylko pod warunkiem, że nie jest to na chwilę. Ale ja obserwuję dużo blogów na stałe oczywiście i taka stała wymiana i odwiedzanie się jest dość fajne, bo czasami nie natrafilibyśmy na swoje blogi gdyby nie to kom/kom i obs/obs.

7.Co daje Ci blogowanie i czym dla Ciebie jest?
Blogowanie daje mi ogromną radość i w sumie takie szczęście. Można powiedzieć, że jest to takie moje dziecko, które bardzo wiele dla mnie znaczy. 


Podoba Wam się post tego typu? Jeśli tak to zachęcam Was do stworzenia takiego samego. Chłopaki/mężczyźni wystarczy, że zmienią w pytaniach -aś na -eś albo -a na -y. Myślę, że dzięki takiemu postowi można lepiej poznać blogera, a dokładniej to co myśli o swoim blogu albo poznać odpowiedzi na parę innych pytań.

Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach co o tym wszystkim myślicie. Buziaki ;*

piątek, 30 czerwca 2017

Ulubieńcy czerwca ☼


Cześć Wam! Już koniec czerwca, kolejny miesiąc tak szybko przeminął. Już mamy jakoś połowę roku i jeszcze tylko kolejne pół i kolejny rok. Ten czas leci bardzo szybko, a można nawet powiedzieć, że za szybko. Ale takie życie więc nie przedłużając przechodzę do ulubieńców.

Na pierwszy rzut idą kanały z YouTube, które ostatnio są moimi ulubionymi i najczęściej je oglądam, a są to:
Oczywiście nie są to wszystkie, bo oglądam o wiele więcej, ale jakoś te najbardziej przypadły mi do gustu :)


Kolejnymi ulubieńcami zostają Wasze blogi, które ostatnio bardzo dużo przeglądam, a najbardziej do gustu przypadły mi:


Ulubieńcem może także zostać jedzenie, a dokładniej picie, a jeszcze dokładniej to herbata Minutka ta wersja cytrynowa. Niby nic nadzwyczajnego a jednak. Pije jej bardzo dużo i po prostu w tym momencie jest dla mnie najlepsza.
A jak już jesteśmy przy jedzeniu to ulubieńcami zostają też wiśnie, borówki i banany.


Myślę, że to tyle ulubieńców na ten miesiąc chodź jakoś ich mało, ale tak wyszło. 
A Wy kochani jakich macie ulubieńców?
I jak się podobają moi?
Dajcie koniecznie dać znać w komentarzach!
Buziaki ;*

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Mini haul - Rossmann ✻


Witam kochani! Już jakiś czas temu zrobiłam małe zakupy w Rossanie, które postanowiłam wam pokazać :)

Olejek do ust, który jest genialny, wspaniale nawilża usta. Już za niedługo pojawi się jego recenzja.

Dezodorant o pięknym zapachu. I co tu więcej opisywać, jak każdy wie jak działa :D 

Krem nawilżający. Na początku przeszkadzał mi jego zapach, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Wadą kremu jest to, że jest bardzo tłusty.

Maseczki które uwielbiam i już niebawem pojawi się post dotyczący właśnie ich.

I na koniec nasiona kwiatów.


Wiem, że post jest nieco krótki, ale myślę, że n ten temat jest wystraczjący.
Dajcie koniecznie znać czy lubicie posty tego typu.
Może posiadacie jakiś z moich zdobyczy?



poniedziałek, 12 czerwca 2017

"Nie otwieraj tego pudła" przereklamowane?



Jeszcze tak niedawno było bardzo głośno o książkach Keri Smith. Każdy z nas chciał mieć przynajmniej jedną z nich i nawet ja byłam tym kimś kto o tym marzył mimo swojego wieku. A więc skąd pytanie czy to przereklamowane? A stąd, że zupełnie o tym ucichło, nie jest to w modzie czy tam coś. Ale ja przecież jestem osobą która wcale, a wcale za modą nie podąża dlatego dopiero teraz skusiłam się nie na jedną, a aż na cztery książki Keri, a dokładniej cały zestaw czyli "Nie otwieraj tego pudła". Chociaż wiem, że ostatnio jest głośno o jakimś kolorowym wydaniu, ale to już nie to samo.       


NIE OTWIERAJ TEGO PUDŁA to zestaw 4 książek Keri Smith zamkniętych w pudełku (no kto by się spodziewał), które wyglądają dość niepozornie. A więc czy coś co wygląda tak niepozornie może zaskoczyć? Oj myślę, że zdecydowanie tak. Zniszcz Ten Dziennik, To Nie Książka, Bałagan, Łowca Skarbów każda z tych książek zaskakuje z osobna. 




Na początku nie miałam pojęcia jak można zniszczyć książkę albo po niej bazgrać i robić wiele innego. Ale jak już zaczęłam nie mogłam się oderwać, Kreatywna destrukcja to coś czego każdy powinien spróbować. Każde zadanie można wykonać na milion sposobów i należy to tylko do nas jak to zrobi. 


Ja postanowiłam zakupić cały pakiet, ponieważ wydawało mi się to dużo tańsze niż wydawanie pieniędzy na każdą książkę z osobna, a przecież wtedy jeszcze nie wiedziałam czy będę miała serce korzystać z tych książek na tyle różnych sposobów, bo przecież do tej pory książka była dla mnie rzeczą świętą i jak mogłabym z nią zrobić coś złego (z (nie)zwykłą książką nigdy w życiu nie zrobiłabym nic złego). Czasami kiedy wykonuje zadania jeszcze mam to poczucie winy, ale jest to świetna zabawa dla małego jak i dużego "ludzia", którą polecam wszystkim. 


A na koniec pytanie do Was:
Czy chcecie, aby na moim blogu pojawiły się posty z destrukcjami w moim wykonaniu?

czwartek, 8 czerwca 2017

Kosmetyczni ulubieńcy maja!

Witajcie kochani! Wiem, że już mamy czerwiec, ale miałam dość duże problemy z internetem dlatego to dopiero teraz pojawiają się ulubieńcy. Tym razem postanowiłam, że pojawią się tylko kosmetyczni i w sumie nie nazbierało mi się tego dużo, ale jednak. 

Zacznę od największego ulubieńca jakim jest produkt marki Bielenda, a dokładniej multifazowy olejek do ciała. Zakupiłam ten produkt, ponieważ ładnie wygląda (ma 3 widoczne warstwy, których na zdjęciu niestety nie widać, ponieważ mi spadł i się zmieszało). Jest to olejek do ciała, a w sumie taki jakby balsam w mgiełce, który ma na celu nawilżać. I nawilża doskonale, a na dodatek cudownie pachnie. Jest on świetnym rozwiązaniem dla ludzi, którzy się śpieszą albo po prostu nie lubią zwykłych balsamów. Jedynym jego minusem jest to, że bardzo dużo produktu podczas rozpylania leci na podłogę. Ale tak czy siak mogę go Wam polecić :)

Kolejnym ulubieńcem jest jest kryjący krem antybakteryjny, który bardzo lubię. I w sumie to nie wiem co więcej pisać o tym produkcie, ponieważ jest to mój pierwszy tego typu produkt i nawet nie mam do czego porównać, więc po prostu powiem, że dobrze mi się sprawdza.

NIVEA, 3 w 1 żel, peeling, maska. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, a pozostawiony na klika minut jako maska bardzo dobrze wygładza, i skóra jest po nim bardzo miękka. A dodatkowo cudnie pachnie, przynajmniej ja uwielbiam takie zapachy.

A ostatnim ulubieńcem maja jest krem NIVEA Soft, który doskonale nawilża i jak najbardziej Wam go polecam.


A jak Wasi ulubieńcy maja?
Może macie podobnych do mich?
Dajcie koniecznie znać w komentarzach! 

Buziaki :*

poniedziałek, 29 maja 2017

Pierwsze urodziny bloga!


Dokładnie rok temu (czyt. 29 maj 2016r.). Niedziela, około godz. 11:00, najzwyklejsza prosta dziewczyna wpada na pomysł, aby spróbować czegoś zupełnie nowego, a tym czymś okazuje się blogowanie. Było to zupełnie coś innego, nigdy tego nie próbowała i nie wiedziała do końca czy na drugi dzień jej się to nie znudzi. Ale tak się nie stało. Blogowanie stało się jej pasją i wiedziała, że szybko się jej to nie znudzi. 
Tą dziewczyną jestem ja i to dziś świętuje pierwsze urodziny bloga. Bardzo się ciesze, że już tyle jestem w świecie blogsfery i myślę, że pozostanę tu na długo. 
Pamiętam swoje początki, które nie były takie łatwe i kolorowe. Mój pierwszy post był w sumie fatalny, chciałam dodawać posty codziennie, a to raczej niemożliwe, bo skąd tyle pomysłów, jak czasami w głowie pustka i jeszcze ten brak czasu. Były momenty kiedy chciałam zrezygnować bo uważałam, że i tak nic z tego nie mam i po prostu już mi się nie chciało. Miałam dłuższe i krótsze przerwy (np. na dwa miesiące, aż jeden post).
Ale jak widać nie poddałam się i mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny i na pewno nie ostatnie, a dla mnie to ogromny sukces.   

Jak do tej pory na blogu pojawiło się łącznie 47 postów (wliczając ten). A dokładniej:
  • 11 postów fotograficznych
  • 8 haulów
  • 5 postów z ulubieńcami
  • 21 postów na inne tematy
Największą popularność zyskał post: Sierpniowy haul z Rossmann ✿


A na koniec chciałam Wam wszystkim bardzo podziękować za wsparcie, bo bez Was ten blog by nie istniał. Za dawanie wielu rad, otuchy, a przede wszystkim za te wszystkie komentarze i obserwacje. Wielkie DZIĘKUJE dla Was kochani!

czwartek, 18 maja 2017

Nature - photos ✿

A dziś przychodzę do Was z kolejną dawką zdjęć w moim wykonaniu. 
Wykonałam je jeszcze w zeszłe wakacje więc już dawno, ale mam nadzieje, że się spodobają.



















































Zdjęć nie ma dużo jak widać, ale na pewno za niedługo pojawi się więcej. 
Mam nadzieję, że te co są się podobają.

piątek, 5 maja 2017

Co kupiłam na promocji "Rossmann -49%" ?


Mimo, że promocja już się skończyła jakiś czas temu ja dopiero teraz postanowiłam Wam przedstawić moje nowe zdobycze. Głównie są to kosmetyki marki Wibo i Lovely, chociaż znajdzie się również produkt z Miss Sporty. Jak widać to raczej te produkty z niższej półki, ale dla mnie to starcza. Nie kupiłam wszystkiego co planowałam, ale kupiłam jednak dużo kosmetyków, których wcale nie planowałam kupić. Ale jestem osobą, która niestety jak widzi promocja to od razu na to leci... Nie przedłużając już zaczynam bo jednak trochę tego jest, chociaż widziałam, że niektórzy nakupili więcej.

_________________________________________________________________

WIBO
_________________________________________________________________

Lakiery do paznokci  
- 1 Coat Manicure (nr 15)
- BB Care & Manicure (nr 4)
- Extreme Nails (nr 181)
(bardzo dobrze kryją i jak dla mnie bardzo długo się utrzymują na paznokciach)


















Tusz do rzęs
Growing Lashes Stimulator
(podobno pogrubia rzęsy, ale jeszcze jednak nie przetestowałam)

Odżywka do rzęs
Vitamin Your Lashes 
(mimo tylu złych recenzji mi się sprawdza doskonale i oby tak dalej, a już wkrótce pojawi się moja recenzja tej odżywki)

Podkład do twarzy
Royal Skin (nr 5 Light Beige)
(jakoś dużo jej nie testowałam, ale liczy się pierwsze wrażenie, które nie jest najlepsze, ponieważ podkład wysuszył mi skórę, a jakoś wspaniale też nie kryje, ale przetestuje go dokładniej i wtedy dam znać jak się sprawdza)

Zestaw do konturowania twarzy
3 Steps To Perfect Face
(jak na razie paletka sprawdza mi się całkiem dobrze, może i nie jest dobrze napigmentowana i się dość szybko rozsypuje, ale mi to starcza i oczywiście pojawi się jakaś recenzja tej paletki (kolejność swatchy: róż, rozświetlacz, brązer))




















_________________________________________________________________

Kredki do konturowania ust
-Lovely (drugi swatch) Perfect line (nr 1)
-Wibo (pierwszy swetch) Lip Define Pencil (nr 2)
(obie kredki są trwałe i bardzo dobrze się nimi maluje, ponieważ są miękkie i się nie rozmazują)
_________________________________________________________________



_________________________________________________________________

LOVELY
_________________________________________________________________


Lakier do paznokci
Fast Dry (nr 1)
(bardzo dobrze kryje, ma świetny pędzelek i super szybko schnie)

Tusz do rzęs
Pump Up
(dużo osób mi go polecało, bo podobno wspaniale podkręca rzęsy, ale niestety jeszcze nie zdążyłam przetestować)

Pomadka do ust
Creamy Color (nr 4)
(jest po prostu doskonała, sprawdza mi się super, wspaniale się nią maluje, jest mięciutka i utrzymuje się na ustach dość długo)

Pomadka i konturówka do ust
K'Lips (Lovely Lips)
(na pewno się znajdzie recenzja, jak na razie jestem w stanie powiedzieć tyle, że jest dość trwała)

_________________________________________________________________

MISS SPORTY
_________________________________________________________________

Lakier do paznokci 
French Manicure, Classic Nudes (nr 050)
(kolorek dość delikatny i nie kryje za dobrze)


Korektor w płynie
Perfect Stay (nr 001 Light)
(dobrze to on nie kryje, ale jak dla mnie jest on po prostu okej)


...................................................................................................................................................................
No i dotrwaliście do końca :D
Dajcie koniecznie znać czy sobie coś kupiliście na tej promocji. 
A może macie coś z moich nowych zdobyczy? Jeśli tak dajcie znać jak się sprawdzają.
Czekam na wasze opinie w komentarzach :)

Buziaki :*